- Tabciu... Kocham cię... czy będziesz moją partnerką?... - spytał
patrząc mi prosto w oczy. - Oczywiście zrozumiem, jeśli odmówisz... -
powiedział odwracając ode mnie wzrok.
- A dlaczego nie? - zapytałam uśmiechając się tajemniczo - Od zawsze Cię lubiłam. Kiedy jeszcze była Foxy.. I kiedy chciała Cię pomęczyć to stanęłam w twojej obronie. Wyczaiła że wiesz.. Coś jest na rzeczy. Uznajmy że się zgadzam - uśmiechnęłam się szeroko do Lucasa - Tylko teraz musisz się o mnie starać, nie pozwalać mi się znudzić Tobą..... - zaczęłam wyliczać co i jak ma robić. W końcu roześmialiśmy się oboje. Leżałam na kwiecistej łące obok Lucasa.
- Chrzanić zasady, teraz jestem twoja - wyszeptałam i pocałowałam Lucasa
<Lucas? Jeśli chcesz to coś dodaj. Nie musisz ;)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zanim napiszesz to przeczytaj takie.. Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WBW to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.
Miłego dnia :D
Administratorzy
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.